poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Głogowskie Sarajewo



Tak potocznie mieszkańcy osiedla Niwa nazywają ruiny niedokończonego bloku mieszkalnego przy ulicy Piłsudskiego. Budynek straszy mieszkańców i psuje wizerunek osiedla już od końca lat 90-tych. Po ciężkich przeprawach z poprzednimi właścicielami, w końcu 2013 roku sprawy zostały uporządkowane, a nowy właściciel (firma Bud-Mont z Łańcuta) przystąpiła do porządkowania terenu. 

Przygotowane zostały plany i wymagane pozwolenia, dokonana została analiza budowlana pod kątem bezpieczeństwa budynku do zamieszkania. W wyniku przeprowadzonego audytu rozebrano górną część kondygnacji, nadbudowano i przykryto całość obiektu. Inwestor zaprojektował kolejne trzy budynki wraz z niezbędną infrastrukturą: drogi dojazdowe, chodniki, parkingi, teren zielony, plac zabaw. 

Obecnie dobiega końca budowa istniejącego budynku oraz budowa nowego bloku we wschodniej części działki. Od października br. pojawi się oferta sprzedażowa na oba budynki, przy czym ceny mieszkań w starym – dokańczanym bloku, będą niższe od mieszkań w nowym. 

Pojawiające się informacje, jakoby gmina chciała przeznaczyć dokańczany blok na mieszkania socjalne czy komunalne, są całkowicie nieprawdziwe. Po pierwsze gmina nie jest właścicielem bloków i nie decyduje o profilu mieszkań w nim się znajdujących, po drugie gmina ma własną spółkę, która zajmuje się budową bloków i sprzedażą mieszkań, ale zgodnie z ustawą o Towarzystwie Budownictwa Społecznego. 

Tak więc Sarajewo to tylko nadal stolica Bośni i Hercegowiny, a nie nowa dzielnica Głogowa Młp. w Polsce.